Okres treningów to niewątpliwe najlepszy czas na wprowadzenie zmian w sferze mentalnej. Tak, jak nie da się przygotować do zawodów w godzinę, nie ma też magicznych metod w kwestii zmian mentalnych, żaden psycholog sportu, czy trener mentalny nie pstryknie palcem i nie spowoduje cudów, teorię po prostu trzeba wprowadzać w życie, obserwować siebie, wykonywać ćwiczenia, poddawać je analizie, wprowadzać zmiany, wyrabiać nowe nawyki. A to dlatego, że zmiana nastawienia, myślenia, wyrobienie nowych nawyków, wymaga zbudowania nowych połączeń nerwowych w naszym mózgu, by to się stało, potrzeba czasu i powtarzania, dokładnie tak samo jak w procesie uczenia się…By wygrywać, trzeba pracować, wielki sukces nie przychodzi szybko.

Od czego zaczynamy?

Pierwszym krokiem w kierunku zmian jest uświadomienie – spojrzenie na siebie z boku i zobaczenie co i jak ogranicza twoje obecne działania i myślenie.
„Jeżeli nie zdajesz sobie sprawy z tego, w jaki sposób myślisz i skąd bierze się twoja motywacja, będziesz miał bardzo niewielkie możliwości zmiany czegokolwiek, a bez zmiany nie będzie poprawy” A. Ilgner
Celem jest zmiana nawykowego myślenia, które Cię ogranicza na „zdyscyplinowane nastawienie psychiczne”, które zwiększy twoje możliwości do maksimum. Aby to się stało trzeba zmierzyć się samemu ze sobą, przyjąć do świadomości, że istnieją samoograniczające procesy, odkryć skąd się biorą, nauczyć rozpoznawać kiedy wewnętrzna moc zanika, koncentrując się na samoocenie, a kiedy uwaga pełna jest negatywnego nastawienia, które także odbiera siły.
Nawykowe, codzienne myślenie jest dla nas bezpieczne, dobrze je znamy i wiemy jak się w nim poruszać. Nawyki myślowe są ukryte w podświadomości, dopóki nie zdamy sobie sprawy z ich obecności. Wraz z rozwojem samoświadomości zanikają i nasza energia psychiczna może zostać wykorzystana do zbudowania nowego sposobu myślenia, ukierunkowanego na zwyciężanie.

Dlaczego to takie ważne?

Nawyk, czy rutyna pomaga radzić sobie z lękiem. Za pomocą znanych sobie i ułożonych po kolei czynności oswajamy niebezpieczne czy trudne sytuacje. Trening ma służyć utrwaleniu nawyków. Trening w sferze mentalnej, który jest ukierunkowany na mistrzostwo, na sukces, ma wyrabiać nawyk zwyciężania. 
Dobrze przepracowany trening daje nam poczucie „dobrze zrobionej roboty”, dzięki temu jesteśmy pewni swojego wykonania i skuteczności. Każdy jest odpowiedzialny za to, co robi na treningu i poza nim.
Wygrywać można się nauczyć przez małe, drobne rzeczy. 

Jak ćwiczyć nawyk zwyciężania? Dwie proste zasady, które każdy może stosować od zaraz:

1.Trenuję na 100%
Jeżeli mam zrobić 20 pompek i robię 18 i odpuszczam, to uczę się przegrywać. Jeżeli daje z siebie na treningu 100%, to uczę się „nieodpuszczania”. Dawanie z siebie 100% na treningu cechuje osoby z wysoką motywacją, kto odpuszcza kiedy mógłby zrobić stuprocentowy trening prawdopodobnie ma niską motywację, tutaj warto by odp. sobie na pytanie – po co trenuję?, jaki jest mój cel? i w momentach gdy jest trudno, przypominać sobie ten cel, przywołać obraz jak to będzie jak go zrealizuję!

2.Każdy trening powinien być doprowadzony do końca, zgodnie z planem, zakończony sukcesem i podsumowany.
Sukces powinien być indywidualny, sam go sobie zakładasz i realizujesz, np. we wspinaniu to może być trudny ruch na zaległym bulderku, wytrzymanie konkretnej ilości powtórzeń, przyjście punktualne na trening :), itp., co jest dla ciebie ważne na dany moment, co zalega, z czym chcesz się uporać? A na podsumowanie treningu odpowiedz sobie na pytanie czy czujesz, że po tym treningu się rozwinąłeś?

Z praktycznych porad jest jeszcze fajna metoda – jak wywoływać nawyk?
Podczas treningu, kiedy zamierzasz wykonać próbę na maxa, to wykonaj tuż przed jakiś rytuał, swój własny, np. 3 głębokie wdechy albo jakąś czynność. Niech to będzie wskazówka dla mózgu, która Cię mobilizuje i informuje, że teraz zamierzasz iść na maksimum swoich możliwości i tą czynność wykonuj za każdym razem, gdy zamierzasz zaatakować. Np. M. Phelps za każdym razem gdy zamierza płynąć w tempie startowym kręci 3 razy ramionami.

Teraz, kiedy już wiesz, odpowiedz sobie na poniższe pytania i napieraj!

Czy trenujesz na 100%? 
Co będzie Twoim sukcesem na treningu? 
Jaki rytuał będzie wywoływał u Ciebie próby na maxa?

Inspiracje:
A. Ilgner „Skalni wojownicy”, Wrocław 2015
K. Selwant „Siłownia umysłu”, Wysowa Zdrój 2015