depresjaChoć w potocznym języku słowo „depresja” pojawia się coraz częściej, to nadal mała jest świadomość, czym naprawdę jest to zaburzenie. A warto dowiedzieć się więcej, ponieważ dane szacunkowe pokazują, że nawet co dziesiąty z nas w ciągu swojego życia może go doświadczyć. Rzetelna wiedza w tym zakresie pozwoli także adekwatnie pomagać, jeśli depresja dotknie kogoś z naszych bliskich.

Objawy

Podstawowym przejawem depresji, zwanej też chorobą afektywną jednobiegunową, jest negatywny odbiór rzeczywistości, zwłaszcza obrazu własnej osoby. W sferze poznawczej oznacza to pesymistyczne przekonania i oczekiwania, przy czym osoba doświadczająca depresji jest przekonana o ich słuszności, natomiast w sferze emocjonalnej – negatywne uczucia charakterystyczne dla depresji: smutek, przygnębienie, samoobwinianie. Dominuje obniżony nastrój trwający przez wiele dni niemal codziennie, czyli nie jest to chwilowa chandra. Pacjent traci zainteresowanie i przyjemność związane ze zwykłymi aktywnościami, spada popęd seksualny. Życie wydaje się nie mieć sensu. Tym odczuciom mogą towarzyszyć:

  • brak apetytu i znaczny spadek wagi ciała lub wzmożony apetyt i duży przyrost wagi,
  • bezsenność lub nadmierna potrzeba snu,
  • psychoruchowe pobudzenie lub (częściej) spowolnienie,
  • zubożenie gestów, mimiki, zmiana postawy ciała,
  • utrata życiowej energii, zmęczenie,
  • trudności z podejmowaniem decyzji (stałe wątpliwości),
  • poczucie bezwartościowości oraz nadmierne lub nieadekwatne poczucie winy,
  • powtarzające się myśli o śmierci, samobójcze plany czy też próby popełnienia samobójstwa (Grzesiuk, 2006).

Dostrzeżenie nawet u bliskiej osoby sygnałów depresji bywa bardzo trudne. Człowiek w depresji, często będąc w poczuciu winy, nie chcąc obarczać najbliższych, ukrywa swoje trudności, nadludzkim wysiłkiem stara się sprostać swoim codziennym zadaniom, przywdziewa maskę humoru, by ukryć złe samopoczucie. Gdy myśli o śmierci przerodzą się w zdecydowane plany samobójcze, chory może tym bardziej ukrywać swój stan, aby nikt mu nie przeszkodził w ich realizacji. Co więcej w przekonaniu ratowania bliskich przed „męczarnią” dalszej egzystencji, może posunąć się do samobójstwa rozszerzonego, gdy odbiera życie również swoim najbliższym.

Czasami rozpoznanie depresji jest dodatkowo utrudnione. Specjaliści zwracają uwagę na istnienie atypowych form depresji, które manifestują się inaczej niż przez wyżej wymienione objawy. Bywają niejako ukryte za dolegliwościami ze strony ciała (np. bóle głowy, skoki ciśnienia tętniczego czy kołatanie serca, dolegliwości trawienne, świąd skóry), nietypowymi objawami ze strony psychiki (np. fobie, natręctwa, lęki, jadłowstręt psychiczny, zaburzenia rytmów dobowych). Mogą też przybierać postać behawioralną – m.in. uzależnienia od substancji psychoaktywnych lub zachowań (np. zakupoholizm, uzależnienie od hazardu). W tej tzw. depresji maskowanej najczęściej upływa dużo czasu do prawidłowej diagnozy, bo pacjent szuka początkowo źródła swojego stanu w chorobie somatycznej albo zajmuje się problemami psychicznymi, które są tak naprawdę „wierzchołkiem góry lodowej”.

Również w innych schorzeniach możemy spotkać objawy depresyjne – czy to w przebiegu chorób ciała (np. w toku choroby nowotworowej) czy w innych zaburzeniach psychicznych (np. zespół objawów depresyjnych w przebiegu schizofrenii czy przy zaburzeniach osobowości).

Depresja w biegu życia

Warto zwrócić uwagę, że depresja dotyka nie tylko osoby dorosłe. Objawy depresji mogą pojawić się także u osób w okresie dojrzewania – często są wtedy mylone z „buntem nastolatka”. Rodzicom trudno jest przyjąć do wiadomości to, że ich dziecko u progu życia nie widzi jego dalszego sensu. Ten kryzysowy w rozwoju człowieka okres utrudnia sięgnięcie po pomoc – z jednej strony adolescent oddala się od rodziców na korzyść rówieśników, a ci z kolei nie zawsze mają kompetencje i zrozumienie dla tego typu problemów. Dodatkowo stereotypy związane z korzystaniem z pomocy psychologa czy psychiatry w połączeniu z lękiem o swój wizerunek w grupie zniechęcają nastolatków do otwartego sygnalizowania swojego złego samopoczucia.

Często bagatelizowana jest depresja osób starszych, a wśród tej grupy odsetek zachorowań jest znacząco większy. Pacjenci w jesieni życia pozostają w efekcie bez odpowiedniej opieki, wsparcia psychologicznego i leczenia.

Na szczęście te zagadnienia są poruszane coraz częściej w dyskursie publicznym, co pozwala mieć nadzieję, że więcej chorych uzyska odpowiednią pomoc. Jest to tym bardziej ważne z uwagi na fakt, że nie leczona depresja może prowadzić do prób samobójczych i w efekcie do śmierci.

Skąd się bierze depresja?

Chociaż w literaturze funkcjonuje podział na depresję psychogenną (wystąpienie jej wiąże się z wydarzeniami życiowymi) i endogenną (bez uchwytnych okoliczności wyzwalających pojawienie się choroby), to sam mechanizm powstawania depresji nie jest znany. Mimo to wiele teoretyków w dziedzinach psychologii, psychiatrii i neuronauki starało się stworzyć koncepcje wyjaśniające jej etiologię, a to z kolei implikuje metody terapeutyczne.

Jak pomóc?

Jeśli u siebie lub u kogoś w naszym otoczeniu dostrzegamy takie objawy, warto zasięgnąć porady specjalisty – psychiatry lub psychologa. Jeśli rozpoznana zostanie depresja, lekarz psychiatra może zastosować farmakoterapię, pomocne będzie też wsparcie psychologiczne lub psychoterapia. Kluczowe jest nie zwlekanie z interwencją, gdyż, jak wspomniano wcześniej, choroba ta bez leczenia zagraża życiu.

Literatura:

Grzesiuk, L. (red.) (2006) Psychoterapia. Praktyka. Warszawa: ENETEIA Wydawnictwo Psychologii i Kultury.

Pużyński, S. (2005) Depresje i zaburzenia afektywne. Warszawa: Wydawnictwo Lekarskie PZWL.

Światowa Organizacja Zdrowia (2000) Klasyfikacja zaburzeń psychicznych i zaburzeń zachowania w ICD-10. Opisy kliniczne i wskazówki diagnostyczne. Kraków-Warszawa: Uniwersyteckie Wydawnictwo Medyczne „Vesalius”.

 

Karolina Kapias
psychoterapeuta
Ośrodek Psychoterapii STREFA ROZWOJU

Artykuł dostępny na: https://portal.abczdrowie.pl/depresja-zycie-w-czarnej-chmurze