borderline

Zatrzymaj się w świecie zmiennych emocji, stań w pośrodku natłoku myśli i niestabilnego nastroju, popatrz na świat przeładowany wrażliwością, pożądaniem
i porzuceniem jednocześnie, poczuj wewnętrzny ból, którego i tak nikt nie zrozumie.

Na rozstaju dróg…

Pograniczne zaburzenie osobowości. Statystycznie co pięćdziesiąty człowiek ma osobowość chwiejną emocjonalnie. Z nich tylko co czwarty to mężczyzna. Borderline jest więc trzy razy bardziej powszechne wśród kobiet. Co dziesiąty dotknięty popełnia samobójstwo, z czego mężczyźni robią to dwukrotnie częściej.

Nazwa “borderline” lub zaburzenie “z pogranicza” wzięła się z faktu, że początkowo ludzi z tym zaburzeniem uważano za znajdujących się na pograniczu psychozy i nerwicy. Cierpią oni na problemy z regulacją emocji oraz zaburzoną percepcję.

A co, jeśli?

Jeśli widzisz, że często bez oczywistej przyczyny drastycznie zmienia ci się nastrój, nie kontrolujesz swoich zachowań, twoje zachowanie jest impulsywne (szczególnie, jeśli chodzi o wydawanie pieniędzy, seks, nadużywanie substancji, lekkomyślne prowadzenie pojazdów, jedzenie) lub możliwie autodestrukcyjne, masz tysiące myśli w głowie, odczuwasz duże napięcie wewnętrzne, wrogość lub gniew wobec innych, gorączkowo unikasz odrzucenia, nie udaje ci się stworzyć stabilnego i długotrwałego związku emocjonalnego, wahasz się między miłością a nienawiścią, idealizacją a poniżeniem, często odczuwasz wewnętrzną pustkę, masz niestabilny obraz samego siebie lub uważasz, że jesteś doszczętnie zły lub niegodny – być może to jest bardzo dobry moment, aby porozmawiać z profesjonalistą.

Ludzie mogą uważać cię za nadwrażliwego. Mówią “uspokój się”, “przecież to nic” czy “przesadzasz”, ale to nie pomaga. Masz jakby zdartą zewnętrzną skórę emocjonalną, a przez to wszystko czujesz sto razy bardziej. Nawet pomniejsze emocje mogą być przytłaczające.

Czasem nawet wstydzisz się, że tak wybuchasz, ale wciąż czujesz to, co czujesz. Kiedy przyjaciel nie zadzwoni, bo jest zajęty lub po prostu zapomniał, czujesz, jakby to był koniec świata. Na pewno już cię nie lubi i teraz bawi się świetnie z innymi przyjaciółmi. Bez ciebie. Wiesz, że prawdopodobnie stoi w korku czy rozładowała mu się bateria, ale emocjonalna część ciebie podsuwa ci drastyczne scenariusze. Co gorsze, bierze górę nad to, co podpowiada rozum.

Teraz widać, czemu mówienie “uspokój się” raczej nie pomaga. Mogę z całego serca chcieć dla ciebie najlepiej, ale odwracanie uwagi od twoich emocji sprawia, że czujesz, jakby były nie na miejscu. A potrzebujesz czuć, że są. Dlatego najlepiej zapoznać się z uczuciami osoby dotkniętej pogranicznym zaburzeniem osobowości i powiedzieć, że nie są bezpodstawne. Najlepsza jest praktyczna pomoc. Ona pomoże racjonalnej części na powrót przejąć kontrolę.

Przyczyny

Jedna z teorii powstawania zaburzenia z pogranicza mówi o tym, że na skutek dziecięcej agresji tworzy się struktura obronna. Dziecko tworzy ją po to, aby lepiej znosić rosnące napięcie wewnętrzne. Efektem ubocznym jest jednak osłabienie własnego Ja.

Inny model przedstawia utrapienia pacjentów z pogranicza jako efekt braku lub niedorozwoju Ja. Słabe Ja nie jest spójne, prowadzi do zaburzeń narcystycznych. Obserwowalnym objawem są wtedy wybuchy wściekłości. Upośledzone Ja unika bliskich związków, skoro mogłyby one być przyczyną dalszego rozbicia osobowości.

Neurolodzy, prezentujący model biologiczny, zakładają somatyczne podstawy zaburzeń nastroju. Tym sposobem tłumaczą efektywność leczenia farmakologicznego, a także regres zaburzeń z pogranicza po wyleczeniu zaburzeń nastroju. Farmakologię włącza się jednak tylko w razie wystąpienia epizodów psychotycznych, nerwicowych, maniakalnych lub depresyjnych.

Jak sobie pomóc?

Życie z borderline może być naprawdę frustrujące i wysysające całą życiową energię. Pierwszym krokiem w kierunku uwolnienia jest umówienie się na rozmowę ze specjalistą. On wysłucha, zrozumie i dobierze formę terapii odpowiednią do twojego przypadku. Może to być terapia grupowa, terapia indywidualna, istnieje też terapia lekowa. Wszystko zależy od twoich potrzeb.

Terapia psychologiczna nie działa jednak jak dotknięcie czarodziejskiej różczki. Nie nastawiaj się na natychmiastowe rezultaty. Zaburzenia osobowości to nie jedna problematyczna sytuacja – ich istota leży zakopana głęboko i aby do niej dotrzeć, potrzeba zaufania i czasu.

Terapeuta ma uświadamiać choremu, w jaki sposób ten może lepiej pogodzić się z teraźniejszością. Jego celem jest analiza i objaśnienie mechanizmów obronnych pacjenta.

Powinien on też wzmacniać strukturę osobowości pacjenta. Empatyczny kontakt zwykle jest podstawą terapii. Idealna współpraca chorego ze specjalistą doprowadzi do przebudowy zaburzeń borderline w zaburzenie narcystyczne. To ostatnie o wiele bardziej poddaje się leczeniu.

 

Bibliografia:

  • https://goo.gl/vtQx9d [dostęp dnia 24 października 2017]
  • https://goo.gl/uvV7Pn [dostęp dnia 24 października 2017]
  • https://goo.gl/LDo7NN [dostęp dnia 24 października 2017]
  • Gabbard, Glen Psychiatria psychodynamiczna w praktyce klinicznej / Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, 2015
  • Nancy, McWilliams Diagnoza psychoanalityczna / Gdańskie WydawnictwoPsychologiczne, 2017
  • Kryteria diagnostyczne z DSM-5: desk reference / Wrocław: Edra Urban & Partner, cop. 2015.

Karolina Kapias
psychoterapeuta
Ośrodek Psychoterapii STREFA ROZWOJU